Poprzedni || Strona główna || Następny
 
Tytuł: Nie obawiajcie się, fani Steve'a Jobsa - to, że Apple rezygnuje z udziału w Macworld Expo wcale nie oznacza końca słynnych prezentacji Steve'a.

Nie obawiajcie się, fani Steve'a Jobsa - to, że Apple rezygnuje z udziału w Macworld Expo wcale nie oznacza końca słynnych prezentacji Steve'a.


fot. Wired News Macworld Expo SERWISY Bo przecież Jobs występował w ciągu ostatnich dwóch lat na wielu różnych imprezach - wycofując się z Macworld, daje po prostu znać, że od teraz zamierza prezentować swoje produkty wedle własnego terminarza, zamiast starać się na szybko przygotować coś nowego zawsze na początku stycznia.

Na styczniowym Macworld Expo główną prezentację Apple'a poprowadzi Phil Schiller, wiceprezes firmy - a przecież zwykle było to zadanie Jobsa. Wiele mówi się w mediach o tej podmiance - głównie w kontekście zdrowia Jobsa. Ludzie, bądźmy poważni - naprawdę sądzicie, że Apple zrezygnowałby z udziału we wszystkich kolejnych edycjach Macworld tylko dlatego, że tym razem Jobs nie jest w stanie poprowadzić prezentacji? Powierzenie tego zadania niespecjalne medialnemu Schillerowi jest raczej sygnałem w stylu "w tym roku nie mamy nic superważnego do pokazania".

Niezależnie od zamieszania z Macworld, Apple wciąż będzie organizował swoje własne konferencje prasowe - takie, jak ta październikowa, podczas której zaprezentowano nowe MacBooki. Tam Jobs będzie mógł pokazywać nowości prasie i blogerom - bez obawy, że jakaś inna firma ukradnie mu widzów. W ciągu ostatnich lat firma przygotowała wiele takich konferencji - w tym roku były już trzy, zaś w 2007 - cztery (nie liczymy Macworldów). Każda z nich była niecierpliwie wyczekiwania przez fanów Maków - niczym "miniMacworld".

Powody, dla których Apple rezygnuje z udziału w przedsięwzięciu, które dotąd było uważane za najważniejszą dla firmy imprezę targową, są inne. Macworld to coroczna (kilka razy zdarzyło się, że organizowano ją dwa razy w roku) konferencja, organizowana od 1985 r. Impreza zwykle była świetną okazją do prezentowania nowych gadżetów i zawsze poprzedzał ją kilkumiesięczny okres spekulacji w stylu "co też Apple szykuje tym razem". Warto wspomnieć, że w 2007 r., gdy na Macworld zaprezentowano 'a, wydarzenie to zdołało przyćmić targi Consumer Electronics Show w Las Vegas. Wydawałoby się więc, że Apple powinien docenić zapewniany przez targi rozgłos, nieprawdaż?

Cóż, nie do końca. Problem z coroczną imprezą polega na tym, że wymusza ona na firmie tworzenie nowego produktu tak, by był on gotowy na konkretny moment - a przecież wiadomo, że Apple tak nie pracuje. Oni tworzą coś, testują i gdy uważają, że jest gotowe - wtedy oficjalnie prezentują. Zwykle jest tak, że produkt jest w sklepach tego samego dnia (a jego poprzednie wersje w tajemniczy sposób znikają z półek).

Nie pomaga też fakt, że ze strategicznego punktu widzenia targi Macworld są w beznadziejnym momencie - kto w styczniu ma jeszcze pieniądze na gadżety?

W świetle tych argumentów wycofanie się Apple wydaje się oczywistością. Problem z tą decyzją będą mieli raczej członkowie makowej społeczności - deweloperzy, użytkownicy i producenci akcesoriów, którzy zwykle spotykali się na imprezie. Jasne, zawsze mogą wybrać się na CES do Las Vegas - ale niepowtarzalny urok imprezy geeków i poczucie braterstwa gdzieś przepadną, utoną między wielkimi telewizorami, samochodowymi zestawami audio i pokrowcami na komórki.

Nietrudno zauważyć, że najbardziej poszkodowani są wieloletni fani firmy.:

- Jako entuzjasta Maka sądzę, że jest to najgorsza rzecz, jaka przydarzyła się naszej społeczności w ostatnich latach. Będzie mi bardzo brakowało corocznej okazji do spotkania się z ludźmi, z którymi raczej nie zdołam się spotkać w innych okolicznościach - napisał Rob Griffiths z Macworlda.

Kult Maków w jakimś sensie narodził się właśnie z poczucia przynależności do pewnej społeczności użytkowników, którzy - o ironio - czują się nieco odosobnieni w świecie zdominowanym przez . Przykro nam patrzeć na to, co dzieje się z tymi targami (choć oczywiście wycofanie się Apple nie oznacza ich końca) - ale dziś, gdy Apple jest już tak dużą marką, udział w nich nie jest firmie potrzebny.

Sprawa jest prosta - uszczęśliwianie fanów jest ważne. Ale nie tak ważne, jak uwolnienie się od konieczności przygotowywania nowego produktu co roku, w ściśle określonym terminie.

Więcej informacji: .

Źródło: Wired News
Pelne zrodlo
 
Pozostałe wpisy z tej kategorii:
Nokaut.pl uruchamia nową stronę główną. Zmiana ma zwiększyć użyteczność serwisu, a także prędkość jego działania. Przy okazji planowane jest wprowadzenie nowych opcji.
AMD, IBM oraz Toshiba wspólnie ogłosiły, iż wyprodukowały komórki statycznej pamięci RAM, które mierzą zaledwie 0.128 mikrometra kwadratowego.
HIS wprowadza na rynek pierwszą kartę graficzną Radeon HD 4670, która chłodzona jest przez pasywny system iSilence 4, korzystający z radiatora Zalman VNF100.
Firmy Micron oraz Sun opracowały technologię, która umożliwia zwiększenie żywotności rozwiązań opartych na pamięci NAND flash do miliona cykli zapisu.
Laptopy Apple dla jednych są narzędziem pracy, dla innych dowodem jak design i technologia mogą stanowić odniesienie dla konkurencji. Testowany właśnie, nowy 13-calowy MacBook realizuje zasadę nowoczesnego świata technologii - 3 rzeczy w jednym aluminiowym unibody. Nowa trzynastka Apple'a ma najlepszą technologię informatyczną Intela, niedoścignionej jakości wykonanie oraz doskonały design. Producenci laptopów czują oddech Apple'a.
Koalicja Antypiracka przyznała "Złote Blachy" przedstawicielom jednostek policji, które w tym roku wyróżniły się skuteczną walką z piractwem muzycznym, filmowym i komputerowym.
Podczas niedawnego dystrybuowania żywności dla mieszkańców przedmieść Bagdadu, sierżant Kent Crandall skorzystał z nietypowego dodatku do iPoda - wielkiego głośnika, pożyczonego z działu ds. akcji psychologicznych. Crandall skopiował do iPoda iracki pop i na cały regulator odtwarzał muzykę podczas rozdawania żywności.
Nie obawiajcie się, fani Steve'a Jobsa - to, że Apple rezygnuje z udziału w Macworld Expo wcale nie oznacza końca słynnych prezentacji Steve'a.
Oferta wypożyczenia filmu tygodnia za 99 centów przez iTunes to doskonały pomysł. Co więcej, Apple oferuje teraz w tej cenie aż 3 filmy w tygodniu - podaje serwis nytimes.com.
Polak zajął pierwsze miejsce w tegorocznej edycji ogólnoświatowego konkursu sztuki cyfrowej NVArt. Pokazujemy, jak powstawała zwycięska praca.
Pakiety danych krążące w Internecie zwykle poruszają się tak jak tradycyjna poczta: jeśli tylko nie występują jakieś zakłócenia na łączach, wędrują po z góry ustalonej i przewidywalnej ścieżce. Jednak wraz z rozwojem Sieci specjaliści martwią się o to, że obecnie używane protokoły routingu, dzięki którym wymienia się informacje, nie są w stanie dotrzymać kroku błyskawicznej rozbudowie Pajęczyny.
ogrzewanie elektryczne